Archiwum październik 2003, strona 1


paź 18 2003 Na Rocko było superowo...
Komentarze: 5

Ave wszystkim...wiecie co na medium było super... Poznałam sebastiana i jego kumpli, to naprawde zajebiści ludzie...Seba jest spoko gościu, też mi się z nim super gadało...Ale troszkę to wszystko głupio wyszło, bo najpierw byłam z nimi a potem znikłam bez śladu...Kamil oczywiście miał wąty, że ja ich nie zam i se poszłam z nimi niewiadomo gdzie, potem gadał, że nie byłam trzeźwa i mogłam narobić głupstwa... on jest nie poważny, przecież ja się kontrolowałam mimo iż troche się buliłam:)...Spotkałam się tam z moimi kuzynami i były zjeby...Iza kurde dowalała się do Krystiana, a ja myślałam że ja zabije wzrokiem...W środku też było świetnie, Manson, Nightwish, Iron Maiden, Kat, Cradle Of Filth, Akurat i inne zajebiste kawałki, więc bawiłam się spoko...Larsi śpiewaliśmy STO LAT i ogółem wszystko było dobrze..Teraz w następny piątek też chyba idę no i oczywiście w HELLOWEEN :) na dzis to tyle.

irma_rose : :
paź 17 2003 Już piątek...
Komentarze: 2

Bardzo szybko zleciał ten tydzień...bardzo mnie to cieszy bo dziś będę się mam nadzije wspaniale bawić...Wczoraj rozmawiałam z Kamilem...na temat naszego chodzenia.Powiedziałam mu, że fajnie mnie olewa, że staje się dla mnie kumplem a nie chłopakiem, jak tego wogóle nie odczuwam, że my ze sobą chodzimy...więc po co to wszystko...? Przeprosił mnie i powiedział, że ma nadzieje, że to się zmieni, a ja mu powiedziłam, że wątpie, ale to się zobaczy...szkoda mi go było, ale jeżeli on jest tak na to wszystko nastawiony, to ja wolę odejść, zrezygnować...może potem tego będę żałowała, ale przynajmiej nie będę tak mocno cierpieć...nie zerwałam z nim, ale wciąż się zastanawiam...sama nie wiem co robić? Wczoraj jeszcze byłam z Larsi u Krystiana, czasami mam wrażeni, że może by coś z tego było, a czasami ta myśl odchodzi w ciemny las i znika za drzewami...Tak naprawde to ja nie wiem co czuje, mam mieszana uczucia...raz Krystian, raz Kamil i kogo wybrać...na kogo mam się zdecydować, jeżeli myślicie, że to prosty wybór to się mylicie, to trudne i bolesne, ponieważ ja nie chcę zranić Kamila, a jeżeli wybiorę Krystiana to tak się stanie...Stracone moje myśli...Stracona jest moja dusza...Stracone moje siły...Stracone jest już wszystko...Kiedy patrzę w jego pięknie niebiesko - szare oczy, serce mi bije szybszym i mocniejszym rytmem, ręce drżą, oczy błyszczą...usta milczą...Błagam niech ten koszmar się już skończy...chcę normalnie żyć...chcę być szczęśliwa...i w końcu zdecydowana...to wszystko mnie rani...serce me wisi już na ostatnich nitkach jeszcze pare dni tego bólu... i się zerwie, wtedy nadejdzie dzień mojego odejścia...Przejdę w inny może i lepszy świat... zostawię tu wszystko i wszystkich, ale przecież to żadna strata..i tak mnie nikt nie potrzebuje...nie kocha szczerze...więc po co mi to wszystko?CZY MIŁOŚĆ ZAWSZE MUSI ZADAWAĆ OKRUTNY BOL ?:(:(:(:<:<:<

irma_rose : :
paź 15 2003 Bez tytułu
Komentarze: 0

***

Tam gdzie diabeł panem jest
Tam śpi teraz serce twe
Tam choć ogień rani chłód
Tam miłości mojej grób 
  
 Teraz tylko czarna noc
     Tuli mocno mnie do siebie
     Łzy i gwiazdy jednym są
     Razem spadając na ziemię     

***

Złamane śmiercią dusze
Zabita każda myśl
Krwawych dotyków krzyk
Morderczych mieczy brzęk
Płonących marzeń krąg
Magiczny, czarny krąg...
 
Groby martwych aniołów
Cmentarze pełne zła
Krwawe demony ciemności
Dusze spętane łańcuchami
Wszędzie opary czarnej mgły
Magiczny, czarny krąg...
 
     Więcej czarnej krwi
     Więcej serc złamanych
     Więcej krwawych wojen
     Więcej pokonanych

irma_rose : :
paź 15 2003 Dlaczego tak musi być?
Komentarze: 4

Z dnia na dzień zatracam się coraz bardziej...umieram w każdą noc i dzień...To wszystko przybija mnie, sprawia, że nie potrafię patrzeć na swoje życie i świat pozytywnie...To jest ból bezgraniczny, nie czuję i chyba nie poczuję już dobrego smaku życia...Wszystko się wali, nic się nie udaje...Może nawet lepiej by było jakby on nie szedł na medium, miałabym lepszy chumor...a zresztą wali mnie to...Wczoraj oglądałam wyjebany w kosmos horror "Zły skręt" ale dosłownie genialny,myślałam że z fotelu spadne....Już za niedługo piątek i libacja na rocko...ale będą zrąby, jeszcze z Sebą się mam spotkać,fajnie ciesze się...Tylko oby przyszedł...Właśnie sekunde temu zadzwonił telefon-kumpela "Wiesz co Kasia chyba jadę na wekkend do gór z Zbyszkiem i Agnieszką, może zabierzesz się z nami?"I co mam zrobić, pojechałabym, ale wolę się z Krystianem i Larseną spotkać...Sama nie wiem co robić....Narazie zmykam...:)

irma_rose : :
paź 15 2003 Koszmar nad koszmarami...
Komentarze: 0

Błękitnego nieba bladość
Rani chłodem ciało me
Pajęczyna nocy pękła
Od snów uwalniając mnie
 
Snów duszących tak jak dym
Dym ze stosów zapomnienia
Które płoną każdej nocy
Paląc oczy blaskiem płomienia
 
     W snach gdzie stosy płoną wieczne
     Jestem ja i jesteś ty
     Ogień pali nasze serca
     W twoich oczach widzę łzy
 
Noc więzieniem moim jest
Kryształową klatką snów
Wraca dzień uwolnić mnie
Odpoczynek dać mi znów
 
Lecz gdy tylko zajdzie słońce
Księżyc będzie panem nieba
Wrócą koszmar ogień stosy
 
     W snach gdzie stosy płoną wieczne
     Jestem ja i jesteś ty
     Ogień pali nasze serca
     W twoich oczach widzę łzy

 

irma_rose : :