Archiwum październik 2003, strona 2


paź 13 2003 Już po urodzinach Babci...
Komentarze: 2

Ale było spoko na urodzinach...Mój kuzyn Kuba, znów mnie dopadł i sie ze mną bił...hehe on ma 17 lat a zachowuje sie jak 10 latek....A Szymon puszczał mi rocka...hehehe...dobrze mieć w rodzinie kogoś kto słucha tej samej muzy co ja...bo reszta słucha badziewia....( Hip-Hopu)...Jutro dzień nauczyciela...przesrane...ale nie idze się do budy...spoko...

Mam problema...zastanawiam się nad moim zwiąskiem z Kamilem...i chyba z nim będę musiała zerwać...przecież to nie ma sensu...Wogóle się nie widujemy,nie gadamy,jedyne co powiemy sobie cześć w budzie...ja mam tego dość,,,on olewa mnie to teraz ja oleje go...

irma_rose : :
paź 10 2003 Ja chcę już na medium...
Komentarze: 1

Ale będą zrąby na medium...pobawię się w swatke...chodzi mi o Larsenę i Kamila...I może jak Kat666(czyli Seba) bedzie chciał to się spotkami i pogadamy...obalimy piwko i będzie zarąbiście...Jutro idę do Krystiana z Larseną...byłyśmy też dziś i burak jeden dupnym pająkiem mnie straszył...a ja nienawidze pająków...Najlepiej brudas(czyli Krystian)opowiadał nam jak to go baba z religi goniła z wodą święconą...to musiał być koszmar dla niego....:>Moja babka  z religi jest najlepsza...pierdoli trzy po trzy, same bzdety i tak się z niej można po nabijać, że aż ostatnio z krzesła zleciałam...

Teraz spadam na horrorka....a wszystkiem pozostałym życzę koszmarnych snów...

irma_rose : :
paź 10 2003 Potrzebuje psychologa...
Komentarze: 1

Nie wiem dlaczego mój ojciec jest taki pojebany?...Nienawidzę go...niszczy moją rodzinę... niszczy mnie...Z każdym dniem staje się dla mnie coraz bardziej obcy...nie poznaje go...Co się z nim dzieje???Mam go już kompletnie dość, wolałabym żeby mnie oddali do domu dziecka...

Dziś mam na 13.30 i trzy lekcje...przejebane...potem idę z Larseną do Krystiana...już się nie umię doczekać...przed chwilą wróciłam ze cmentarza...lubię przebywać tam...bo wiem że nic  mi się nie stanie, dlatego że nie ma tam żadnej istoty żywej...poza robactwem...Świat umarlaków mnie nie przeraża, wręcz przeciwnie, czuję się wyśmienicie...Wczoraj był u mnie Tosiek (czyli mój wujek),ale były zrąby...ja chcę na medium...............:> już nie wytrzymuje tak długo nie byłam, ale w następny piątek idę:>:>:>:>

irma_rose : :
paź 09 2003 W Niedziele Jadzi urodzinki!
Komentarze: 0

Witam...jestem w pełni szczęśliwa...bo znów się wszystko zaczyna układać...ale ciekawe na jak długo...Z Larseną jest spoko...w Niedziele ma urodzinki, więc jakby mnie nie było to życzę Ci Larsi dużo zdrowia i miłośći, na którą czekasz już tak długo....WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO...Ostatnio byłam u Krystiana i było tak fajnie...patrzeliśmy sobie tak głęboko w oczy i było tak fajnie...on wciąż mi się bardzo podoba, rozrywa mi się już serce...a Kamil?...co on by powiedział?...przed wczoraj byliśmy na wycieczce i dowiedziałam się że Tadziu się we kocha już od pierwszej klasy i dotego dochodzi Kamil P...A Grzesiu też mi napisał dziś na gg, że zawsze marzył o tym żebym go pocałowała...ale zrąby,ja nie moge.... W następny piątek idę na medium i Larsi odprawia urodzinki,ale będzie jazda...Dziś kończe już jutro wpadne...narazie...

irma_rose : :
paź 04 2003 Pomocy!!
Komentarze: 3

Jagoda dziś nie może do mnie przyjechać bo ma jakąś ważną sprawe, szkoda bo stęskniłam się za nią, ona jest zajebistą metalówą, bardzo ją polubiłam...mam nadzieje, że ona mnie też...Co do wczorajszego medium, to się znów wkurzyłam, bo gadałam z Jagodą przez telefon i powiedziala mi, że Kuba, Szymon i Iza byli...myślałam, że się zachlastam, mogłam się zabrać z nimi - kurde...no ale trudno, może na następny piątek wypali...Larsena dziś nie mogła ze mną iść na miasto, szkoda...:< Ostatnio coraz częściej gadam z Adamem, zawsze jak jest mi smutno to po rozmowie z nim humor mi się poprawia...i powiem szczerze, że ma racje i zrobie to co mi powiedział w zwiąsku z pewną osobą...Jestem w szoku Kamil S. prosi mnie o pomoc...i razem wymyślamy plan na jego korzyść,bo jest w ciężkiej sytuacji i Irma diabełek postanawia mu pomóc....Dzisiaj poszłam sobie rano na miasto,pooglądać czarne ciuchy bo musze sobie nakupywać...podrodze natknełam się na jakiegoś metala, on niby niechcąco na mnie wpadł...takim z takim tajemniczym uśmiechem popatrzał się na mnie, nie ukrywam, że zrobiło mi się ciepło i miło...był przystojny hehe, jakby mój chłopak to przeczytał to chyba by mnie zabił:> Spadam już narazie!!!

irma_rose : :